PIORUN proW miniony weekend rozegraliśmy ostatni sparing przed startem rundy wiosennej. Naszym przeciwnikiem była drużyna PRO Warszawa, z którą nie mieliśmy jeszcze okazji się mierzyć, a więc tym bardziej spotkanie zapowiadało się interesująco 😃. Mimo drobnych braków kadrowych przystąpiliśmy do spotkania zmotywowani, ponieważ chcieliśmy zakończyć okres przygotowawczy zwycięstwem 💪. Boiskowa rzeczywistość okazała się jednak po raz kolejny trochę bardziej skomplikowana niż mogliśmy zakładać, ale zacznijmy od początku 😅. W samo spotkanie weszliśmy bardzo dobrze, pewnie kontrolowaliśmy początkową fazę meczu, nie pozwalając przeciwnikom na zbyt wiele. Dzięki wysokiemu tempu, które narzuciliśmy przeprowadziliśmy wiele akcji ofensywnych, po których spokojnie powinniśmy objąć prowadzenie w tym spotkaniu….ba powinniśmy prowadzić co najmniej 2 albo 3 do 0, ale zabrakło nam zachowania zimnej krwi i skuteczności przy finalizacji akcji 😢. Jak to mówią „niewykorzystane okazje lubią się mścić” i niestety dla nas tak było i tym razem. Przeciwnicy przetrwali nasze natarcie i sami ruszyli do ataku co zaowocowało strzeleniem przez nich bramki praktycznie przy pierwszej groźniejszej akcji z ich strony ❌ (nie obyło się oczywiście bez błędów z naszej strony, które do tego doprowadziły 😏). Podziałało to na nas motywująco i jeszcze przed przerwą chcieliśmy doprowadzić do wyrównania. Po raz kolejny jednak szczęście uśmiechnęło się do naszych rywali i po małych kontrowersjach tracimy bramkę na 0-2 🙂. Chwilę później sędzia zakończył pierwszą część spotkania, a my mieliśmy parę minut na zebranie myśli i wzięcie się w garść, ponieważ pomimo dobrej gry nie potrafiliśmy znaleźć drogi do bramki rywali. Początek drugiej połowy to dalej narzucenie naszego stylu gry, ale już z mniejszą intensywnością niż w pierwszej części spotkania. Nie przeszkodziło nam to jednak w realizacji naszego celu i po składnej akcji bramkę kontaktową strzela Mateusz Wojdyna ⚽️. Do zakończenia spotkania było jeszcze trochę czasu dlatego nie zastanawiając się długo robiliśmy wszystko by doprowadzić do wyrównania, a następnie postawić kropkę nad „i” 😎. Rzeczywistość okazała się jednak po raz kolejny dla nas brutalna i po istnym festiwalu zmarnowanych „setek” ostatecznie to przeciwnicy w końcówce spotkania dobijają nas golem na 1-3 kończąc nasze nadzieję na korzystny wynik w tym spotkaniu 😰.
Podsumowując, można śmiało powiedzieć, że zagraliśmy najlepszy mecz w okresie przygotowawczym, ale niestety najgorszy pod względem wyniku i skuteczności 😬. Nasza ofensywa mimo wielu ciekawych akcji, które mogły się podobać finalnie zaprezentowała „le cabaret” przy ich finalizacji 🙃. Miejmy nadzieję, że limit „pudeł” został już wyczerpany i magazynki naszej drużyny zostaną w pełni naładowane na nadchodzącą rundę 👌. Najbliższa okazja do sprawdzenia się już 10.04 kiedy to rozegramy pierwszy mecz w rundzie rewanżowej, a naszym przeciwnikiem będzie drużyna MUKS Kosa Konstancin (więcej informacji wkrótce) 🔥.