Łady PIORUNNa mecz do Raszyna jechaliśmy żądni rewanż za porażkę w pierwszym spotkaniu i chęcią podtrzymania dobrej dyspozycji z poprzedniego tygodnia 😁. Co do samego spotkania był to kolejny mecz, w którym sędzia miał bardzo dużo pracy, ponieważ nikt nie odstawiał nogi, a wręcz dochodziło do spięć pomiędzy zawodnikami obu drużyn 😬. Zaczynając jednak od początku, możemy śmiało powiedzieć, że był to mecz dwóch różnych połówek. W pierwszej nasza drużyna praktycznie nie istniała poza kilkoma przebłyskami i to gospodarze kontrolowali spotkanie stwarzając sobie kilka dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Po jednej z takich akcji i faulu w naszym polu karnych sędzia dyktuje „jedenastkę” dla drużyny przeciwnej (dawno nie było 😏). Mimo dobrego wyczucia przez naszego bramkarza karny zostaje zamieniony na bramkę i od 39 minuty przegrywamy w tym spotkaniu 😢. W przerwie musieliśmy sobie wszystko przeanalizować i na drugą połowę wyszliśmy już z jasnymi założeniami 👊. Od tego momentu gra zmieniła się diametralnie, to my byliśmy stroną przeważającą i kontrolująca to co się dzieję na boisku. Zaowocowało to szybką odpowiedzią z naszej strony, gdyż już w 52 minucie po przeniesieniu ciężaru gry z jednej strony boiska na drugą przez Damiana Bielasa 🎯, piłkę po technicznym strzale umieścił w bramce Mateusz Wojdyna ⚽️. Na naszą drużynę podziałało to motywująco i od razu przystąpiliśmy do coraz to śmielszych ataków. Pomimo starań i kilku bardzo dogodnych sytuacji do strzelenia kolejnej bramki nie udało nam się już pokonać bramkarza drużyny przeciwnej, a tym samym spotkanie zakończyło się podziałem punktów 🤝.
Podsumowując możemy mówić o małym niedosycie, ponieważ w drugiej części spotkania to my byliśmy bliżej zdobycia pełnej puli, ale zabrakło skuteczności 🙃. Nie załamujemy się jednak tylko skupiamy na kolejnym spotkaniu, które już w najbliższy weekend. Naszym przeciwnikiem będzie drużyna LKS Victoria Głosków, więcej informacji już wkrótce 🔥